ASIA,  CAMBODIA

Co zobaczyć w Phnom Penh w 2 dni? | Kambodża

Do Phnom Penh dojechliśmy w środku nocy. Po 4 dniach spędzonych na Koh Rong, rajskiej wyspie przy lini brzegowej Kambodży, czułam się zrelaksowana i wypoczęta. Po wszystkich przygodach, które przeżyliśmy w Laosie, Koh Rong okazała się być idealnym rozwiązaniem. Jednak po tym szczęśliwie, powoli płynącym czasie na rajskiej wyspie, przyszło nam się zmierzyć ze stolicą współczesnych Khmerów, w której totalnie nie wiedzieliśmy co mamy ze sobą zrobić…

Od pierwszego poranka, czuliśmy się jak byśmy zostali wrzuceni do dżungli… tylko, że miejskiej. Starych, piszczących skuterów to na pewno jest tam więcej niż ludzi, tragi spożywcze mają w sobie niezliczoną ilość „jeszcze żyjących organizmów” a kierowcy jeżdżą po ulicach jak szaleni, jeśli wyjątkowo uda im się nie stać w korkach.

Phnom Penh to mieszanka pięknych, buddyjskich świątyń i egzotycznego, azjatyckiego bałaganu. W mieście jest energia, to trzeba przyznać, jednak po kilku godzinach głowa boli od jej nadmiaru! Żar leje się z nieba a Ty ciągle musisz zastanawiać się jak tu przejść przez ulicę, żeby nie zostać przejechanym! Zwiedzanie Phnom Penh to jazda bez trzymanki, dla wszystkich, którzy doświadczyli już trochę Azji na swojej skórze. „Początkującym” do Phnom Penh zdecydowanie odradzam przyjeżdżać, żeby się na początek za bardzo nie zrazić… 

co zobaczyc w phnom penh

Co zobaczyć w Phnom Penh? Co robić, żeby przywieźć ze sobą choć kilka pozytywnych wspomnień?

Wydaje mi się, że mało osób przylatuje do Phnom Penh „z własnej woli”. Zazwyczaj stanowi ono bazę wypadową na Azję (w tym przypadku wybrałabym raczej Bangkok), albe stację końcową azjatyckiej przygody. Jeśli więc tak i tak musicie się tutaj znaleźć, może warto bybyło zostać na 1/2 dni, aby zobaczyć co stolica Kambodży ma do zaoferowania.

Najeść się do syta na Phnom Penh Night Market & Wypić Angkor Beer na Preah Sisowath Quay

Co zobaczyć w Phnom Penh? Zdecydowanie food market! Moim zdecydowanym faworytem i miejscem, którego szukam po przyjeździe do KAŻDEGO miasta w Azji jest oczywiście Night Market, na którym można spróbować pysznych lokalnym potraw za niewielką cenę. Na rozłożonych na ziemi matach można usiąść, obserwować lokalnym khmerów spotykających się na wspólny posiłek i rozkoszować się swoją zupą, ryżem czy makaronem do ostatniego kęsa!

Po Night Market’cie warto przejść się „promenadą” wzdłuż rzeki, kupić Angkor Beer w sklepie i wpatrywać się w drugą część miasta na przeciwległym brzegu. Tak się składa, że wspominam to miejsce, chyba najlepiej z całego miasta. Siedzieliśmy tam ostatniego wieczoru, przed powrotem do Szanghaju i popijając zimne piwo, wspominaliśmy cały miesiąc, naszej cudownej podróży po Laosie i Kambodży. Bezcenne chwile. Jeśli wolicie pić piwo przy barze, polecam FCC (Foreign Correspondent Club)!

6.PHNOMPENH.254DF931-7BFA-44E4-A462-30D4C52774DC

Uciec od hałasu i skryć się na górze w świątyni Wat Phnom

Najwyżej położona świątynia w mieście to doskonałe miejsce na chwilę odpoczynku i ucieczkę od miejskiego hałasu. Będąc na górze, mieliśmy okazję obserwować buddyjskie obrządki. Lokalsi składali buddom ofiary – sztuczne banknoty o dużych nominałach, które za grosze można kupić przed wejściem do świątyni… Nie popadajcie też w szał kiedy spacerując po Phnom Penh natkniecie się na studolarówkę leżącą samotnie na ziemi. To niestety pozostałości po ofiarach dla bogów, a nie prawdziwe banknoty…

Popróbować lokalnych przysmaków na Central Market, Phsar Kandal Market & Orussey Market

Choć nie wszystko swoim wyglądem zachęca do skosztowania, warto jednak spróbować kilka lokalnych potraw. Najłatwiej jest więc pójść na jakikolwiek market, nie zwracać uwagi na żyjące ryby, grzejące się na słońcu (?!), ale skupić swoją uwagę na kambodżańskich spring rollsach, słodkich bułeczkach, zupach z domowym makaronem czy czymkolwiek innym co w jakikolwiek sposób wzmaga Wasz apetyt. Najlepsze, najtańsze i najsmaczniejsze jedzenie dostaniecie na pewno z wózeczków, stojących w wielu miejscach w całym mieście, z których lokalni sprzedają najprostszy posiłek, czyli FRIED NOODLES. Zapłacicie za niego jakieś 2 złote i najprawdopodniej stanie się to waszym codziennym obiadem i kolacją. 


Poszukać murali i zgubić się w wąskich uliczkach przy Street 93 & Street 240

Co jeszcze zobaczyć w Phnom Penh? MURALE! Te dwa tereny, wspomniane wyżej, mają to do siebie, że wchodząc w jedną, wąską uliczkę nigdy nie mieliśmy pewności w którym miejscu, znajdziemy się wychodząc z niej. Kręte drogi, skrywają w swoich zakamarkach azjatycką sztukę uliczną i sporą ilość unikatowych kawiarni i restauracji, w której o dziwo, widzieliśmy więcej obcokrajowców niż lokalnych.


Pójść do National Museum of Cambodia i przyglądnąć się z bliska Royal Palace

Dla miłośników historii i ciekawych przeszłości czy teraźniejszości Kambodży też coś się znajdzie! Royal Palace to miejsce zamieszkiwane przez aktualnego króla Khmerów. Jedną z najbardziej znanych części całego kompleksu jest przepiękna Silver Pagoda, używana podczas królewskich bankietów czy oficjalnych przyjęć. Dookoła całego kompleksu, z wyjątkiem części zamieszkiwanej przez rodzinę królewską, można spacerować  w wyznaczonym czasie. Nam niestety nie udało się wejść, z powodu obchodzonych w tym dniu specjalnych uroczystości.

Jeśli łączycie podróżowanie ze zgłębianiem wiedzy na temat historii danego kraju, odwiedźcie również National Museum of Cambodia, które skrywa w sobie wiele kolekcji eksponatów prezentujących historię tego azjatyckiego kraju oraz jego mieszkańców.


Co zrobić w Phnom Peng żeby ominać korki? Wypożyczyć rower i udać się na przejażdżkę strategicznie je omijając

Już dawno sprawdzonym i wielokrotnie wypróbowanym przez nas sposobem na poznanie miasta jest rower. Nie ma nic lepszego niż krążenie po ulicach bez większego celu. W ten sposób możecie doświadczyć Phnom Penh na własnej skórze, poczuć się jak lokalni, jadący obok w samochodach czy robiący zakupy na jednym z miejskich marketów. Jedzcie wzdłuż rzeki aż dojedziecie do Independence Monument i po prostu dajcie się poprowadzić energii miasta! Szukajcie zielonych świateł i skrótów, które pozwolą Wam uniknąć korków, a i może trafić na piękną świątynię, której z głównej ulicy nie zobaczycie..


Zostać świadkiem tragicznej historii Kambodży odwiedzając Choeung Ek

Wizyta w Phnom Penh nie może zakończyć się bez odwiedzenia Choeung Ek, masowego grobu zabitych w trakcie reżimu Czerwonych Khmerów. Najbardziej znanym miejscem są Pola Śmierci, na których między 1975 a 1979 rokiem śmierć poniosło ponad milion osób. Tego, co można tam zobaczyć nie sposób opisać. W cenie biletu dostaniecie audio przewodnik, z którego dowiecie się wszystkiego od mówiącego tam narratora – mężczyzny, który doświadczył historii na własnej skórze, ale przeżył. Do Killing Fields z miasta można dostać się rowerem (koło godziny). Po drodze można zobaczyć jak wygląda stolica poza granicami centrum.


Czy warto zobaczyć i odwiedzić Phnom Penh?

Kończąc, mam wrażenie, że trochę chaotycznie wyszedł mi ten post. Takie właśnie jest jednak Phnom Penh – kolorowe jak buddyjskie świątynie, nieuporządkowane jak kraj z niełatwą historią i przeszłością, głośne jak azjatycka metropolia i smaczne jak najlepszy na świecie smażony makaron z jajkiem, możliwy do kupienia na każdej ulicy!

A jeśli macie ochotę zobaczyć, co jeszcze ma do zaoferowania Kambodża, przenieście się do Angkor Wat lub rajskiej wyspy Koh Rong.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: