najpiękniejsze miejsca w laosie
ASIA,  LAOS

Co zobaczyć w Laosie w 2 tygodnie? Praktyczny Przewodnik

Jeśli czytaliście moje wcześniejsze wpisy powinniście wiedzieć, że Laos to miejsce do którego koniecznie powinniście się wybrać. Jeśli trafiliście do mnie dopiero teraz, zdradzę Wam, że Laos, razem z Filipinami, znalazł się na liście moich ulubionych krajów! To taka część świata, która nie została jeszcze do końca odkryta, która zaskakuje przepiękną nietkniętą naturą, bajeczną florą i fauną i przesympatycznymi mieszkańcami! Dlatego jeśli macie 2 tygodnie (lub więcej) i chcecie wybrać się do Azji, polecam Wam Laos, w którym na pewno nie będziecie się nudzić, nie wydacie za dużo pieniędzy a to, z czym wrócicie zostanie w Waszych głowach na zawsze! Zerknijcie niżej, a dowiecie się do warto zobaczyć w Laosie w 2 tygodnie!


Co zobaczyć w Laosie w 2 tygodnie

TRASA PODRÓŻY – 2 tygodnie, pięć różnych destynacji w pięciu innych częściach Laosu

  1. Przylot do Luan Prabang
  2. Luan Prabang – eksplorowanie nieziemsko klimatycznego miasteczka, kolacja na night market, zachód słońca na Mount Phousi i piwko w jednym z najlepszych barów w jakich byłam – Utopia Bar
  3. Luan Prabang – poranny wyjazd skuterkiem na Kuangxi Waterfalls + nocny przejazd do Huai Xai
  4. Gibbon Experience – jedno z najlepszych doświadczeń w życiu czyli 3 dni spędzone w dżungli, spanie w domkach na drzewie i jeżdżenie po zip-line’ach zawieszonych na 200 metrach!
  5. Gibbon Experience – całą relację możecie przeczytać tutaj!
  6. Gibbon Experience – powrót z dżungli do Huai Xai i nocny przejazd do Luan Prabang
  7. Luan Prabang –> Vang Vieng – przejazd do Vang Vieng i eksplorowanie miasteczka
  8. Vang Vieng – w tym miejscu nie sposób się nudzić!
  9. Vang Vieng – trasy rowerowe, wspinaczki na punkty widokowe, błękitne laguny, różowe zachody słońca i mnóstwo świetnych miejsc z jedzeniem
  10. Vang Vieng – cała lista aktywności w tym wpisie!
  11. Vang Vieng – poranny przejazd do Vientiane i eksplorowanie miasta po południu, co robić w stolicy? Tutaj opisałam wszystko.
  12. Vientiane – poranna wycieczka do Buddha Parku i nocny przejazd do Don Det
  13. Don Det – dojazd do wyspy przed południem i rozpoczęcie „słodkiego lenistwa”
  14. Don Det – na Don Det najłatwiej się po prostu odpoczywa, każdy w inny sposób – są wodospady, są rowery, miliony hamaków, są ścieżki na spacer pośród lokalnych chatek i najlepsze na świecie kawy mrożone
  15. Don Det – koniec podróży, a może koniec tylko zwiedzania Laosu? Z Don Det my wybraliśmy się do Siem Reap aby zobaczyć kambodżańską świątynię Angkor Wat. Jeśli musicie natomiast wracać do domu, to najlepiej zrobić to z Pakxe (gdzie jeśli czas pozwoli, warto też zostać na 1/2 dni).

Co zobaczyć w Laosie w 2 tygodnie – MAPY

Nie musicie odwzorowywać powyższego planu 1:1, ale uważam, że planując podróż w ten spób wykorzystacie czas w Laosie najpełniej! Planując wyjazd zajrzyjcie też do genialnych Hobo Maps w których znajdziecie każdy zakamarek laotańskich miast i mnóstwo wskazówek!

A poniżej moja mapa wycieczki i miejsca, które warto wziąć pod uwagę w trakcie planowania wyjazdu:


TRANSPORT NA LAOTAŃSKICH DROGACH

Nigdzie na świecie nie spotkałam się jeszcze z tak doskonałym i wygodnym transportem (jak na backpackers’ów przystało)! Nocne autobusy to świetne rozwiązanie, która pozwala zaoszczędzić ogromną ilość czasu, jak i też odłożyć trochę pieniędzy. Mają podwójne łóżka, na których spokojnie można przespać całą noc. Mimo, że autobusy nie były najnowszej generacji a materace były raczej twardawe, to tak i tak myślę że jest to o niebo lepsza opcja niż jakikolwiek luksusowy autobus z fotelem siedzącym. Mimo, że w autobusie razem z nimi jechali lokalni Laotańczycy z dziećmi i workami ryżu, wspominam wszystkie trasy bardzo dobrze! Drogi w Laosie są dosyć kiepskie, lokalni zazwyczaj mówią o nich szczerze „broken”, dlatego pokonanie 600 km będzie zajmowało conajmniej 2 razy więcej czasu niż po europejskich autostradach. Zawsze przed północą autobus zatrzymuje się w miejscu, gdzie można zjeść coś taniego na kolację i skorzystać z toalety.

Bilety można kupić w prawie każdym hostelu, warto zajrzeć do kilku i porównać ceny, bo mogą się lekko różnić.

Luan Prabang 7 PM–> Huai Xai 6 AM / 180.000 LAK / 80 PLN

Xuai Xai 6 PM –> Luang Prabang 5 AM / 180.000 LAK / 80 PLN

Luan Prabang –> Vang Vieng – 5-7 h / kilka kursów dziennie / 100.000 LAK / 45 PLN

Vang Vieng –> Vientiane – 4-5 h / kilka kursów dziennie / 60.000 LAK / 27 PLN

Vientiane 7 PM –> Don Det 11 AM / 190.000 LAK / 84 PLN

Don Det 8 AM –> Siem Reap 6 PM / 25$ 


ZAKWATEROWANIE W LAOSIE

Jeśli tak jak my, podróżujecie raczej z małym budżetem i wolicie wydawać pieniądze na ciekawsze rzeczy niż hostele, w których tak i tak w Laosie nie spędza się czasu (bo poza nimi jest o wiele ciekawiej!), to mogę Wam powiedzieć, że Laos pod tym względem jest bardzo tani!

My w każdym miejscu spaliśmy  w hostelu z prywatną łazienką i ani razu nie zapłaciliśmy więcej niż 40 zł. za pokój za dobę. Noclegów szukaliśmy na booking.com ale będąc w Laosie przekonaliśmy się, że jest to kraj w którym spokojnie można szukać zakwaterowania w ciemno. Miasteczka są małe, łatwe do obejścia w 30 minut, więc jeśli nie jesteście typami, które muszą mieć wszystko zaplanowane z góry (jak niestety czasami ja), to polecam wybrać się do Laosu bardziej spontanicznie. Dojechać do miasteczka, przejść się, zajrzeć do kilku hosteli i wybrać taki, który Wam się najbardziej spodoba. Rezerwując zakwaterowanie na miejscu, też pewnie zaoszczędzicie kilka groszy!


JEDZENIE, CZYLI GŁÓWNY MOTYWATOR WYJAZDÓW DO AZJI

Jedzenie w Laosie jest przepyszne. Najlepiej udać się na nocny market, zwrócić uwagę na to, co jedzą lokalni i spróbować tego samego! Faktem jest, że azjatyckie jedzenie jest w Laosie najtańsze (i najpyszniejsze), ale jeśli macie ochotę na coś „naszego”, bardziej zachodniego, też nie będziecie mieli problemu ze znalezieniem brytyjskiego śniadania, francuskich bagietek, amerykańskich burgerów czy włoskiej pizzy i gelato! W Chinach aby zjeść dobrą włoską pizzę, trzeba za nią zapłacić 7 razy więcej niż za chińskie danie z ryżem. W Laosie ceny się aż tak nie różnią, a za zachodnie potrawy również nie zapłacicie dużo.

Dziennie na jedzenie wydawaliśmy ok. 50.000 – 60.000 LAK.

Fruit shake – 5.000 LAK / 2,20 PLN

Iced coffee – 10.000 LAK / 4,40 PLN

Lao noodles / rice – 10.000 – 20.000 LAK / 4,40 – 8,80 PLN

Burger – 40.000 LAK / 18 PLN

Pizza – 40.000 – 60.000 LAK / 18 – 25 PLN

BeerLao – 10.000 LAK / 4,40 PLN

Baguette – 10.000 – 20.0000 LAK / 4,40 – 8,80 PLN

Pancake – 10.000 LAK / 4,40 PLN


DODATKOWE WYDATKI NA AZJATYCKIE PRZYJEMNOŚCI

Masaż Lao – 60.000 – 80.000 LAK / 25 – 35 PLN 

Skuter na cały dzień – 40.000 – 80.0000 / 18 – 36 PLN 

Rower na cały dzień  – 30.000 / 14 PLN

Tubing (w Vang Vieng) – 60.000 / 27 PLN

Waterproof bag – 20.000 – 40.000 / 9 – 18 PLN

Wejściówki na punty widokowe / wodospady – 10.000 LAK / 4,40 PLN


Co zobaczyć w Laosie w 2 tygodnie?

Teraz już wiecie co zobaczyć i jak zaplanować całego tripa w ciągu 2 tygodni. Jeśli nie wiecie kiedy wybrać się do Laosu, zróbcie to TERAZ! Podliczając wszystkie koszta okazuje się, że „Laos on budget” jest wyśmienitą opcją. Można zobaczyć niesamowicie dużo, nie wydając przy tym ogromnej ilości pieniędzy. Laos nie jest jeszcze obleganą destynacją, dlatego skrywa w sobie tyle magicznych miejsc! Wspinając się na punkty widokowe czy kąpiąc się w wodospadach, nie spotykaliśmy ogromnej ilości turystów. Jest ich tam jeszcze znacznie mniej niż w Tajlandii czy Wietnamie. Skorzystajcie z tego, że mało osób wie o pięknie tego kraju i przekonajcie się o nim na własne oczy! My, mimo że zjechaliśmy Laos z północy na południe, planujemy jeszcze tam wrócić i wybrać się w taki totalnie nieznane turystom rejony. Laotańczycy są przeserdeczni, dlatego podróżowanie po takim kraju to sama przyjemność! 

Jeśli macie jakiekolwiek pytania związane z wyjazdem do Laosu (lub innego miejsca), dajcie koniecznie znać!

0 komentarzy

  • Iren-Hooltayewpodrozy

    W Laosie byłam dwa razy i uważam ten kraj za jeden z najfajniejszych i najpiękniejszych krajów Azji Południowo-Wschodniej.
    Wspaniałe krajobrazy, cudowni ludzie, kuchnia fantastyczna.
    Luang Prabang to najpiękniejsze miasteczko jakie widziałam w tym rejonie, a nocny targ nie ma sobie równych.
    Twój wpis przywołał piękne wspomnienia.
    Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: