ASIA,  BEIJING

Co zobaczyć w Pekinie w 4 dni? TOP 10 miejsc, które zachwycają

Pekin imponuje. W rozciągniętej megalopolis, zamieszkanej przez 25 milionów ludzi, wszystko jest ogromne – od monumentlanych budynków rządowych do starych chińskich świątyń znajdujących się w antycznych, gigantycznych parkach. Dojazd gdziekolwiek zawsze zajmuje conajmniej godzinę, ale można korzystać z taksówek czy bardzo rozwiniętego systemu metra, które konta na Alipay czy Wechat zbytnio nie obciążają. Spotkanie Chińczyka mówiącego po angielsku graniczy z cudem, dlatego obsługiwanie chińskiego słownika Pleco i wgranie VPN na telefon to podstawa przed przyjazdem do Pekinu. Co zobaczyć w Pekinie, aby poczuć ten klimat?


Co warto zobaczyć w Pekinie – monumentalnej stolicy reprezentującej historię Chin?

Mimo, że patrząc na mapę, widzimy piękne, regularne kwadraty, będące obwodnicami miasta, mam wrażenie, że Pekin należy raczej do tych chaotycznych i nieuporządkowych stolic. Przemieszczając się między najważniejszymi miejscami w mieście, w trakcie nie ma na co patrzeć. Po drodze do głównego placu miasta Tian’an Men, mijałam wysypisko śmieci a przechodząc przez stare, obdrapane bloki mieszkalne, nagle wyłaniały się przede mną nowoczesne wieżowce. Mimo, że bałagan odczuwałam tam na porządku dziennym, na miejsach związanych z chińską kulturą i historią, nie zawiodłam się. Robią wrażenie i są na prawdę wyjątkowe.

Nigdzie indziej na świecie nie zobaczę czegoś podobnego do Wielkiego Muru czy Zakazanego Miasta. Spacerując dokoła pekińskich hutongów, próbując nie zawsze smacznych lokalnych przysmaków, starałam się jednak delektować prawdziwą atmosferą miasta i chłonąć ile tylko się da. Wróciłam z obserwacjami i wskazówkami dla przyszłych odwiedzających. Dzisiaj poruszamy temat co zobaczyć w Pekinie w 4 dni? Ruszamy! 


MUST-VISIT czyli co warto zobaczyć w Pekinie? 

Plac Niebiańskiego Spokoju 天安门广场, Zakazane Miasto 故宫 i Park Jingshan 景山公园 (więcej tutaj)

Najpopularniejsza atrakcja Chin przyciąga do Pekinu rocznie miliony turystów. Zlokalizowany w centrum miasta Plac Niebiańskiego Spokoju (Tiananmen Square) jest największym placem publicznym na świecie i wizytówką kraju. Każdego dnia na placu przy portecie Mao Zedong’a już o wschodzie słońca zbierają się tłumy, aby podziwiać uroczystą ceremonię wciągania flagi ChRL na maszt. 

Po przejściu przez bramę znajdziecie się przed ogromnym kompleksem cesarskim, który zamieszkiwany był przez chińskie rodziny cesarskie. Zajrzycie do tego wpisu, aby dowiedzieć się o Zakazanym Mieście (Forbidden City).

Po przejściu przez Zakazane Miasto nie zapomnijcie o pięknym Parku Jingshan. Ze wzgórza, przy okazji pięknej pogody, będziecie mogli podziwiać kompleks cesarki z góry. My niestety trafiliśmy na smog, który jednak nadał panoramie nieco tajemnicznego i mrocznego charakteru. Grunt to nie tracić dobrego nastawienia! : )


Pekińskie Hutongi 胡同

W przeszłości Pekin miał setki dziedzińców otaczających Zakazane Miasto. Alejki pomiędzy nimi rozciągają się w czterech kierunkach, łącząc różnego rodzaju dziedzińce w mieście. Pierwotnie, powstały w dynastii Yuan (1271-2358). W kolejnych dynastiach Ming i Qing urosły do liczby ponad 2000 i przeżywały wtedy swój okres świetności. Mówi się, że do 1949 roku ich liczba sięgała aż 3250. Jednak z czasem, w związku z przebudową miasta, wiele z nich zniknęło a do dziś zostało niecałe 1000, w większości przekształconych na atrakcje dla przybywających turystów.

Dlaczego Hutongi są tak ważne dla Chińczyków? W przeszłości, zostały wybudowane tak, aby każdy dom połączony był z innymi. Robiono to aby ułatwić mieszkańcom kontakt z sąsiadami. Dlatego, po wejściu do jakiejkowiek alejki, mimo że zamieszkuje ją wiele różnych rodzin w różnych domach, można doświadczyć tam poczucia wspólnoty i ciepła między mieszkańcami, które nie jest zbyt często obecne w nowoczesnym świecie. Hutongi, mimo że są częścią przeszłości, stanowią dla młodych Chińczyków ważny element histori własnego państwa. W poprzeplatanych alejkach każdy odwiedzający może doświadczyć życia lokalnych Chińczyków. W Hutongach nie ma tajemnic, każdy wie wszystko o swoich sąsiadach, co pomaga zawiązać bliskie relacje. Każdy Hutong na swoją historię, która widoczna w środku, może być niedostrzegalna z zewnątrz.

Aktualnie dwa Hutongi są bardzo popularnych pośród turystów. Będąc w Pekinie zajrzycie do:

  • Nanluoguxiang 南锣鼓巷 – Antyczna uliczka przekształcona na pełną butików, kawiarnii i barów alejkę. Znajdziecie tam mikro-browary, hipsterskie outlety, księgarnie z używanymi książkami, galerie sztuki. Przespacerujcie się do Huhai Lake Area i spróbujcie podziwiać zachód słońca z łódki. 
  • Beijing Shichahai 什刹海 – Wychodząc przez północne wejście do Beihai Parku, traficie prosto do najbardziej znanego centrum życia nocnego w Pekinie!

Sanlitun 三里屯

Symbol pekińskiego życia nocnego. Miejsce, w którym znajduje się ponad 60% barów w mieście! Szczerze mówiąc, spodziewałam się po tym czegoś więcej. Zwłaszcza, po mieszkaniu w Szanghaju od 1,5 roku gdzie bary i cluby nie znajdują się tylko w jednej dzielnicy, ale są rozsiane po całym mieście. Sanlitun ma do zaoferowania wiele dobrych restauracji i miejsc do potańczenia czy posiedzenia przy drinku. Sanlitun Bar Street to 260 metrowa ulica, sąsiadująca z 79 ambasadami, z której można trafić do najbardziej znanych barów w Pekinie. Zainteresujcie się m.in. Boys & Girls, Red Moon Club, Swing, Lan Kwai Fong, Butterfly, No. 52, Kai Club i Day Off.

  • Jeśli szukacie fajnego roof topu zajrzycie do V Plus.
  • Z kawiarnii polecam Cafe Flo, There Will Be Bread albo Tiensteins.
  • Dla smakoszy meksykańskiego jedzenia polecam koniecznie Q Mex Bar & Grill, gdzie od poniedziałku do czwartku możecie zjeść wybrane dania za połowę ceny. Buritto serwują jak z Meksyku!
  • Z kolei jeśli chcecie trafić do miejsca pełnego książek, z ciepłym, przyjemnym światłem i pyszną kawą koniecznie wstąpcie do The Bookworm Library! To miejsce skradło moje serce! Wypełnione książkami, wraz z ich czytelnikami po brzegi! Serwujące smakowite makarony, kremowe serniki i latte z syropem karmelowym, pycha!

Qianmen Street 前门路 Yangmeizhu Xiejie 杨梅竹斜街

Qianmen Street to symbol autentycznej lokalnej chińskiej kultury. Z prawie 600-letnią historią, skomponowana jest z budynków, których styl przypomina późną dynastię Qing (1644-1911). Aktualnie Qianmen Street to jedno z tych miejsc, w których po zapadnięciu zmroku bawią się lokalni Chińczycy. Odwiedzający mogą połączyć poznawanie chińskiego stylu życia z zakupami czy poszukiwaniem pamiątek. Od jakiegoś czasu Qianmen Streer pełna jest też sieciówek i małych sklepików. 

Qianmen Street to taki must-visit, który powinien dać obraz życia w dawnych Chinach. Problem jest jednak taki, że Qianmen Street diametralnie zmieniła się i nie reprezentuje już tego, co kiedyś. Z Zarą i H&M na czele, obrazuje teraz Chiny XXI. Jeśli więc chcecie przenieść się do prawdziwej chińskiej rzeczywistości, bez sklepów i grup obcokrajowców, polecam YangMeiZhu Xie Jie. Znajdziecie tam niezależnych projektantów, małe galerie sztuki oraz butiki, w których można doszukać się naprawdę unikatowych przedmiotów. Bez znanych restauracji, możecie najeść się do syta w przypadkowym chińskim barze albo odwiedzić “Old Zhang’s Shop”, gdzie nauczycie się tradycji, miejskich legend i zrozumienie matefory kryjące się na starych chińskich rzeźbach. YangMeiZhu Xie Jie to zdecydowanie perełka na mapie Pekinu, perełka warta odwiedzin!


Temple of Heaven Tiantan 天坛

Brzmi jak świątynia ale to właściwie cały kompleks sakralnych budowli. Położony w ogromnym parku, pierwotnie zbudowanym podczas dynastii Ming w 1420 roku za panowania cesarza Yongle. Ten sam monarcha wzniósł także pekińskie Zakazane Miasto. W Świątyni chińscy cesarzowie składali ofiary, dziękowali niebiosom za dobrobyt i prosili do dobre plony w kolejnym roku.

Zacznijcie spacer od wschodniego wejścia (przy stacji metra Tiantandongmen 天坛东门). Pamiętajcie o kupieniu biletu zawierającego w sobie wszystkie budynki w parku (35 RMB). Jeśli wybierzecie ten najtańszy nie będziecie nawet mogli podejść do głównej świątyni. Byłoby wielką stratą, jeśli już dotarliście do tego miejsca.

Pawilon Modlitwy o Urodzaj (Hall of Prayer for Good Harvests, 祈年殿) to świątynia zdobiąca większość widokówek z Pekinu, czyli jeden z najważniejszych symboli stolicy! Pawilon o średnicy 32 metrów i wysokości 38 metrów wykonany jest z drewna. Zwieńczony potrójnym dachem wykonanym z niebieskich dachówek, symbolizującym Niebo. Sklepienie jest podtrzymywane na 28 pięknie zdobionych kolumnach. Z czterech stron świata zostały postawione ogromne Smocze Kolumny, które symbolizują 4 pory roku. Pozostałe 24 kolumny wyrażają miesiące i godziny dnia. W środku zobaczyć można figurę smoka, którego identyfikuje się z cesarzem Chin.

Spacer po całym kompleksie to sama przyjemność. Do tego, w słoneczny dzień z wysokości wyżej wspomnianego Pawilonu można oglądać wyrastającą zza drzew nowoczesną dzielnicę Pekinu.


Wangfujing 王府井

Czytając o Pekinie przed wyjazdem, dowiedziałam się że Wangfujing to najlepiej prosperująca i najpopularniejsza ulica handlowa w mieście. Porównując ją do Nanjing Lu w Szanghaju, nie zrobiła na mnie jednak żadnego wrażenia. W Internecie porównywana jest do francuskich Champs-Elysees. W rzeczywistości to jedynie długa na 1,5 km, szeroka ulica z sieciówkami, które można zaleźć w każdym dużym mieście. Trzeba być i zobaczyć, ale nic wyjątkowego raczej tam nie znajdziecie.


Great Wall 长城 (więcej tutaj)

Przeżyć związanym z naszym wyjazdem na Wielki Chiński Mur nie da się opisać słowami. Tego trzeba doświadczyć. Jednego jestem pewna. Wcześniej nie spodziewałam się, że to miejsce zrobi na mnie aż takie wrażenie. Obawiałam się nawet, że mogę się rozczarować. Nic takiego jednak nie miało miejsca. Zamiasto tego, jedynie zachwyt i podziw! Pamiętajcie, że warto wybrać się w bardziej odległe miejsce, które nie będzie tak zatłoczone jak te położone najbliżej Pekinu. Przygotujcie siebie wygodne buty, butelkę wody i jakieś przekąski i ruszajcie na wspinaczkę. Być i zobaczyć to nie to samo co przejść po murze ponad 5 km! Więcej o Wielkim Murze znajdziecie w tym wpisie.


Wangjing SOHO 望京

Trzy, krzywolijiowe, stojące koło siebie wieże, z których najwyższa ma 200 metrów i jest trzecim najwyższym budynkiem w Pekinie. Kompleks został zaprojektowany przez sławną architektkę Zaha Hadid. Znajdujące się na trasie z centrum do lotniska w Pekinie Wangjing SOHO pełni funkcję „powitania i pożegnania z Pekinem”. Z zewnątrz, budynki opecione setkami „wstążek” z aluminium. Wewątrz, przystosowane pod biura i open space wielkich firm jak i mniejszych przedsiębiorstw. Idealne miejsce, aby poobserwować Chińczyków, pracujących w korporacjach i spotykających się na biznesowe lunch’e. 


Summer Palace 颐和园

Co warto zobaczyć w Pekinie jeśli uwielbiacie chińską architekturę? Summer Palace! Położony w dzielnicy Haidian na północy Pekinu, Pałac Letni (30 RMB / 16 zł.) znajduje się 15 kilometrów od centrum miasta. Jest to największy i najlepiej zachowany park królewski w Chinach. Bardzo mocno wpłynął on na chińską sztukę tworzenia ogrodów.

Budowa Pałacu Letniego rozpoczęła się w 1750 roku. Miał być to luksusowy ogród, w którym rodzina cesarska może wypoczywać i cieszyć się błogą codziennością. Teraz to turyści przyjeżdżają tu z całego świata, aby wyobrażać sobie jak wyglądało tu życie w czasach cesarskich.

Park jest niewyobrażalnie wielki! Na jego terenie znajduje się duże jezioro, które można obejść dookoła. Możliwe jest też skrócenie sobie drogi, korzystając z grobli, po której spacer obfituje w niesamowite wrażenia! W słoneczny dzień piękne, marmurowe mosty odbijają się w tafli spokojnego jeziora. Dobrze że udało mi się zobaczyć to na zdjęciach w Internecie, bo kiedy my dotarliśmy do Pałacu Letniego, cały zasnuty był mgłą! A widoczność sięgała może 20 metrów.

Mimo wszystko, takie warunki pogodowe sprawiły, że charakter tego miejsca stał się bardzo tajemniczy i miejscami nawet mroczny. Zobaczcie poniżej na zdjęcie pojedynczej łódki, pływającej między trawami wystającymi z wody, scena prawie jak z horroru! Moje wyobrażenia znacznie różnią się od tego, co ujrzeliśmy na miejscu. Mimo kiepskiej pogody, byliśmy jednak w stanie zwrócić uwagę na bogato zdobione budynki. Podziwialiśmy piękne, niesamowicie wysokie i strome mosty oraz kolory, które nadają temu miejscu niezwykle żywego klimatu!


798 Art Centre 艺术区

Nie wiem, jak Wy ale ja uwielbiam spracerować po miejscach, które trzeba w jakimś tam sensie samemu odkrywać. Przechodzić wąskimi uliczkami, żeby odnaleźć coś co przyciągnie moją uwagę. Jeśli tak jak ja lubicie niebanalną sztukę i macie ochotę na zainspirowanie się pracami innych, polecam Wam odwiedzić 798 Art District. Pełna galerii, wystaw, pracowni artystycznych, modnych sklepów, wyjątkowych restauracji i barów. A przy tym wszystkim niezbyt turystyczna i zatłoczona – taka jest dzielnica 798.

Aktualnie staje się coraz bardziej popularnym miejscem, promującym idee sztuki nowoczesnej. Każdej wiosny (kwiecień, maj) oraz jesieni (wrzesień, październik) organizowany jest tutaj Festival Sztuki. Skupia się on na wystawach dotyczących kumunikacji kultury i sztuki.

Mi osobiście, dwugodzinny spacer wystarczył do tego, aby do mojej głowy wpadło kilka nowych pomysłów. Uwielbiam miejsca, w których moża się po prorstu powłóczyć. Bez mapy, bez konketnego kierunku. Tam gdzie tylko chcę.


Olimpic City 奥林匹公园

Co jeszcze warto zobaczyć w Pekinie? To tutaj miały miejsce letnie Igrzyska Olimpijskie w 2008 roku. To tutaj znów odbędą się zimowe Igrzyska w 2022 roku. Powierzchnia miasteczka jest ogromna, w dużej mierze zajęta przez Olimpic Forest Park. Wioska Olimpijska oraz wszystkie obiekty stworzone w celu Olimpiady, po jej zakończeniu zostały przekształcone w publiczne centrum sportowe. Ling Long Tower o wysokości 132 metrów jest najwyższym budynkiem w Parku. W trakcie Igrzysk funkcjonowała jako centrum transmisyjne. 


National Grand Theatre 国家大剧院

Najlepsze wrażenie robi po zapadnięciu zmroku! Określane mianem „Jajka”, ponieważ mówi się, że wygląda jak jajko falujące na wodzie. Teatr jest elipsoidalnym budynkiem w kształcie kopuły. Zbudowany ze szkła i tytanu oraz otoczony sztucznym jeziorem, w którym co noc odbija się w jego tafli. Do wielkiego na 212 metrów szerokości, 144 metry długości oraz 46 metrów wysokości teatru, goście wchodzą specjalnym 60-metrowym korytarzem położonym pod taflą jeziora. Decyzja o budowaniu Teatru w tak nowoczesnym stylu oraz w tak historycznym i symbolicznym miejscu (w pobliżu Placu Niebiańskiego Spokoju i Zakazanego Miasta) jasno wskazuje na wielkie znaczenie jakie kultra ma w relacji z historią oraz światem współczesnym. Według mnie ta budowla na prawdę robi ogromne wrażenie na tle całej reszty pekińskiej architektury.

Podążając za misją „dla ludzi, dla sztuki, dla świata”, Pekiński Teatr Narodowy  wspiera sztuki klasyczne. Zachęca do innowacji, popiera główną wartość „sztuki zmieniającej życie” oraz stoi w obronie zrównoważonego rozwoju.

Czy podczas pobytu w Pekinie, macie ochotę doświadczyć sztuki na własnej skórze? Na stronie Teatru możecie znaleźć wszystkie informacje na temat aktualnego repertuaru oraz dużo więcej informacji na temat teatru. 


Co zobaczyć w Pekinie 4 dni?

Na dzisiaj tyle! Jak widzicie Pekin jest bardzo różnorodny. Ma wiele do zaoferowania. Porównując go z Szanghajem jest reprezentantem tej historycznej strony Chin. W Pekinie wszystko jest ogromne. Monumentalne budynki, szerokie ulice, Wielki Mur… Ma to na swój sposób swój urok i wiem, że wiele osób Pekin uwielbia! Ja jednak zostaję zwolenniczką Szanghaju!

Jeśli macie więcej pytań, z radością pomogę zaplanować wycieczkę do stolicy Chin, jak i innych miejsc w tym malowniczym państwie!

%d bloggers like this: