10 najlepszych miejsc na Pudong | SHANGHAI

Shanghai, druga największa metropolia na świecie, w ciągu ostatnich 25 lat rośnie w tempie 10% rocznie. Mieszka tutaj ponad 24 miliony ludzi a rozwój miasta można dostrzegać codziennie gołym okiem. Zwłaszcza w części zwanej Pudong 浦东. Pudong dosłownie znaczy „położony na zachodnim brzegu rzeki Huangpu”, która przepływa przez całe miasto. Jeszcze 50 lat temu dominowało tu rolnictwo a rybacy z zaciekawieniem patrzyli na drugą stronę rzeki i dostrzegali ogromne, wyrastające z ziemi budowle we francuskim czy angielskim stylu. Pudong, będący do lat 70. wioską rybacką, od lat 90. jest w fazie ogromnego rozwoju, którego końca ciągle nie widać. Klikając na zdjęcie pod tym linkiem możecie zobaczyć jak ogromnie zmieniła się panorama miasta w ciągu niecałych 30 lat! 

Jeżeli jesteś w Szanghaju tylko kilka dni, poświęć na tą część miasta 1 dzień. Jeśli natomiast masz możliwość zostać tu na dłużej, polecam odkrywać to miejsce razem z Chińczykami – przyjechać tu w rannych godzinach w dni robocze, być świadkiem tego, co dzieje się tam koło godziny 5/6 wieczorem, kiedy wszyscy pracujący w biurowcach na najwyższych piętrach Chińczycy, udają się do domów ale też poznać weekendowe życie, które toczy się dużo wolniej i przyjemniej niż w tygodniu. 

 

Co koniecznie trzeba zobaczyć na Pudong? 

1. Łódź z Puxi do Pudong

Na Pudong bez problemu można dostać się metrem (linia nr 2, exit: Lujiazui), ale moim ulubionym sposobem jest łódź, która wypływa z Bund’u i w ciągu 10 minut dopływa na drugi brzeg. Taka przyjemność kosztuje jedyne 2 RMB a gwarantuje świetne widoki na dwie strony rzeki. Łódź opływa z Jinling East Road Ferry Ticket Office.

2. Binjiang Avenue

Dopływając łodzią na drugi brzeg rzeki jesteś w idealnym miejscu, aby rozpocząć przejażdżkę rowerową lub dłuższy spacer. Binjiang Avenua to droga biegnąca wzdłuż rzeki Huangpu, z której można podziwiać jedyne w swoim rodzaju widoki. Ja uwielbiam jeździć tamtędy na rowerze! Jadąc obserwuję dookoła ludzi pijących kawę czy jedzących lunch przy stolikach ustawionych w stronę „starej” części miasta. Czasem nawet sama przyłączam się do tego rytuału. Dalej oglądam wyrastające po prawej stronie drapacze chmur, u których stóp Chińczycy spotykają się popołudniami i tańczą, ćwiczą lub zwyczajnie plotkują. Binjiang Avenue można jechać/iść dobrych parę kilometrów. A im dalej oddalamy się od centrum tym bardziej unikatowa staje się panorama centrum, które zostawiamy za sobą w tyle. 

Pamiętajcie, że nie pojeździć rowerem miejskim w Szanghaju to tak, jak nie zobaczyć papieża w Rzymie! Także koniecznie pobierzcie sobie aplikacje MOBIKE lub OFO i skanujcie kody z rowerów aby za 1 RMB umilić sobie dzień i zjechać miasto „wzdłuż i wszerz”.

3. Rondo dla pieszych Lujiazui

To, jak dla mnie, jedno z ciekawszych miejsc w Szanghaju. Rondo dla pieszych, pod którym przebiega normalne rondo dla pojazdów. Spacerując po ogromnym okręgu, jesteśmy w centrum całego zamieszania i widzimy na własne oczy centrum światowych finansów i handlu. To właśnie na to miejsce, spoglądają miliony turystów z Bund’u. To tutaj najlepiej widać kończące się w chmurach wieżowce, będące symbolem potęgi i rozwoju gospodarczego dzisiejszych Chin. 

4. Shanghai Tower

Czyli zaraz po Burj Khalifa drugi najwyższy dach świata ale najwyższy na świecie pod względem piętr użytkowych. Nie ma wyższego tarasu widokowego na naszym globie niż właśnie na Shanghai Tower! Oddana do użytku w 2014 roku Shanghai Tower została wizytówką Szanghaju i jest widoczna nawet z bardzo oddalonych punktów w mieście. Ja mieszkam 15 km w lini prostej od centrum, a mimo to, każdego dnia wychodząc na balkon mogę cieszyć oko piękną panoramą wyrastających z ziemi szklanych drapaczy chmur. Bilety na ten „dach świata” można kupić tutaj lub przy wejściu (160 RMB). 

5. Bottle Opener & Park Hyatt

Jeśli natomiast nie jesteś zbyt zainteresowany oglądaniem miasta z najwyższego tarasu widokowego z tysiącem ludzi dookoła, mam Ci do zaproponowania, według mnie, lepszą alternatywę. Mianowicie, między 79 a 93 piętrem Bottle Opener’a (czyli Shanghai World Financial Centre) znajduje się jeden z najwyższych hoteli na świecie Park Hyatt. Możecie dostać się tam wjeżdżając windą i skierować w stronę eksluzywnej kawiarni lub restauracji. Kiedy wybrałam się tam po raz pierwszy, ani trochę nie żałowałam wydanych 60 RMB na jedną filiżankę cappucino. Tradycyjny wjazd na taras widokowy kosztuje prawie 200 RMB a tutaj możemy wjechać zupełnie za darmo, usiąść wygodnie przy stoliku pry samej szybie, delektować się napojem czy wykwintnym jedzeniem (dinner buffet ‚all you can eat’ kosztuje tam 400 RMB) i podziwiać położone pod nami miasto! Miejsce jest eleganckie, nie obowiązuje tutaj typowy dresscode, ale zadbajcie o to, żeby wyglądać schudnie i elegancko. Jak zawsze w takich punktach widokowych polecam wybrać się tam godzinę przed zachodem słońca, aby móc zobaczyć wszystko, kiedy słońce powoli chyli się ku zachodowi, następnie kiedy barwi miasto pastelowymi kolorami i kiedy zapada zmrok a Szanghaj zostaje rozświetla milionami świateł, neonów i reklam. 

6. Shopping malls – Super Brand Mall, Shanghai IFC Mall

Galerie handlowe w Szanghaju to jakiś fenomen! Są wszędzie! W każdej dziesiątki markowych sklepów, świetnych restauracji i barów. Na początku mojej przygody w Chinach, nie rozumiałam dlaczego ludzie chodzą na kolację do galerii handlowej. Z czasem wszystko stało się jasne. W Polsce w takim miejscach zje się raczej coś na szybko. Natomiast tutaj do restauracji w centrach handlowych ustawiają się kolejki a tłumy czekają na specjalnie wystawionych przed wejściem krzesełkach. Standard gastronomiczny jest na bardzo wysokim poziomie. Wchodząc do restauracji przenoszę się do innego świata, raz jestem w Japonii, często w Korei czy w Azji Południowo-Wschodniej. A jak mam ochotę na burgera z frytkami i kremowego shake’a to idę w miejsce, w którym przenoszę się na zachodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych i czuję się tak, jakbym faktycznie tam była. Dlatego jeśli myślicie to galeriach handlowych w Szanghaju to jedno jest pewne: możecie spodziewać się luksusu widocznego na odległość, doskonałego wystroju, świetnych restauracji, ciekawych barów, kolorowych sieciówek z napojami i herbatami oraz wielu sklepów z pięknymi wystawami. 

7. Pearl Tower

Czyli stara wizytówka Szanghaju i poprzedniczka Shanghai Tower. W latach 1994-2007 najwyższy budynek w Chinach. „Perła Orientu” złożona z 11 kuli różnej wielkości ma do zaproponowania gościom kolację w obracającej się restauracji na 267 metrach czy spacer po muzeum, w którym można obejrzeć historię Szanghaju. 

8. Disney Store

Czyli miejsce dla dzieci kochających bohaterów Disney’owskich bajek i dorosłych, którzy nie przestali być dziećmi! Jeśli nie macie czasu, wybierzcie się do tego sklepu. Natomiast jeśli zostajecie w Szanghaju na dłużej, koniecznie nie możecie ominąć bajkowego Disneyland’u i magicznego pokazu fajerwerków i laserów na zamkiem o 9 wieczorem!

9. Science and Technology Museum

Jest to jedno z najczęściej odwiedzanych muzeów w Chinach. Osiągnięcia ludzkości w XXw., nawigacja w kosmosie, świat robotów, era informacji, wystawa pająków, eksploracja ziemi – to tylko niektóre z wystaw. Oprócz tego w muzeum znajdziecie 2 teatry IMAX oraz Space Theater. 

Ciekawostka: w podziemiach muzeum, a dokładnie przy stacji metra (Shanghai Science & Technology Museum, line 2) znajdziecie największy w Szanghaju fake market. Jeśli więc chcecie naprawdę poczuć smak chińskich podróbek (które w Chinach są duuużo lepsze niż za granicą), polecam wybrać się tam na zakupy. Bielizna, urządzenia elektroniczne, miliony case’ów na telefony, skórzane buty, sportowe ubrania, portfele, torebki, pamiątki z Chin, zestawy do parzeni herbaty – znajdziecie tam dosłownie wszystko! Pamiętajcie, że najważniejsze to się targować. Zazwyczaj sprzedawca jest w stanie sprzedać produkt za 10-20% ceny początkowej.

10. Century Park

Doskonałe miejsce na sobotni piknik, czy niedzielny spacer. Można obserwować życie Chińczyków w czasie wolnym od pracy, pływać łódkami po jeziorze, szukać kwiatów lotosu i spacerować po zielonych terenach. 

 

Co jeszcze? Można by było tak pisać bez końca! W Szanghaju żyje ponad 24 miliony ludzi. Mam wrażenie, że to miasto nigdy nie zostanie przeze mnie w całości odkryte. Jeśli jesteście zainteresowani, macie pytania albo planujecie odwiedzić Chiny, z chęcią pomogę!

 

Opublikował/a

optymistyczna studentka psychologii stosowanej i j. chińskiego. marzycielka. wieczna podróżniczka. kochająca fotografię, dobre jedzenie, piękne miasta, wciągające książki, ciekawych ludzi, magiczne chwile. nielubiąca się nudzić, wdzięczna, pozytywnie nastawiona do świata.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s