DLACZEGO W PORTUGALII WARTO WYPOCZYWAĆ W NAZARE?

Na świeżo po powrocie z wietrznej Portugalii chciałam podzielić się z Wami moimi wrażeniami z pobytu w Nazare – miejscowości położonej na wybrzeżu kraju. Mimo, że Nazare to jeden z najbardziej popularnych resortów w Portugalii, panująca tam atmosfera stwarza możliwość odpoczynku i pozwala na zebranie sił na dalszą podróż .. (o której posty pojawią się wkrótce).

Zwiedzając Portugalię z północy na południe, Nazare stało się dla nas idealnym przystankiem po środku podróży. Zatrzymaliśmy się tam na 5 dni. Odpoczęliśmy, ale też zwiedziliśmy ten region – pojechaliśmy do Alcobaca, Batalha i Fatimy.

DLACZEGO WARTO PAMIĘTAĆ O NAZARE ORGANIZUJĄC WYCIECZKĘ DO PORTUGALII?

Po pierwsze widoki – najpiękniejsze są ze skał niebezpiecznie wystających nad miastem. Miradouro (czyli „punkt widokowy”) do Suberco zachwycił nas wyjątkowym obrazkiem pięknego Nazare, rozległej plaży oraz roztaczającego się dookoła oceanu.

 

Będąc na górze zdecydowaliśmy się na malowniczy spacer aż do czerwonej latarni morskiej Farol De Nazare, która dumnie stoi na końcu wybrzeża. Widoki z góry są na prawdę zapierające dech w piersiach (dech zapiera też oczywiście wszechobecny i niekończący się wiatr haha).

 

Patrząc w jedną stronę mogliśmy podziwiać całe Nazare a w drugą piękną, ale raczej pustą i dziką plażę z błękitną laguną. Wstęp do latarni morskiej jest płatny kilka euro, ale za darmo można ją obejść i zejść stromymi schodami na taras, z którego przed sobą mieliśmy już tylko taflę wody i długo długo „nic”, które to zaprzątało głowę i wzmagało ciekawość żeglarzy z okresu wielkich odkryć geograficznych …

 

Nie wiem jak Wy, ale ja byłam i nadal jestem zachwycona! Uwielbiam duże przestrzenie a spacer w takich miejscach zawsze daje mi ogromne poczucie wolności i mocy! Człowiek jest tak mały w obliczu potężnego świata, ale jednocześnie może tak wiele!

Co dalej sprawiło, że tak bardzo polubiłam Nazare? Plaża – jest idealna. Długa, szeroka, rozległa, piaszczysta. My chcieliśmy być jak najbliżej oceanu, dlatego zarezerwowaliśmy apartament przy samym piasku. Trzeba jednak przyznać, że położenie Portugalii nie ułatwia życia plażowiczom. Każdy dzień był dosyć wietrzny, dlatego plaża w niektórych miejscach przypominała naszą bałtycką – parawany na każdym kroku.

VkN9VOB8TnaOgQ3sICDWkA_thumb_2b6a

Jednak dzięki silnemu wiatrowi Nazare stało się również ulubionym miejscem surferów (i miłośników skakania na falach, takich jak ja). Fale są tutaj ogromne, a w 2013 roku został pobity rekord świata – Garret McNamara surfował na fali o wysokości 33 metrów. W całym mieście wiszą zdjęcia z tego dnia, a filmik możecie zobaczyć tutaj, na prawdę robi wrażenie!

Nazaré-surf-SeaBookings-1024x576

Oprócz Nazare wzdłuż wybrzeża jest wiele małych miasteczek, które najłatwiej obejrzeć podróżując … skuterem! My zdecydowaliśmy się na wypożyczenie skuterów na 24 h (30 euro). Frajda była ogromna! Po całym dniu stwierdziłam, że gdziekolwiek na świecie taka forma transportu jest na prawdę świetna. Raz, że sama jazda to dobra zabawa. Dwa, że można podziwiać piękne widoki w trakcie drogi. Trzy, że można zatrzymać się i dojechać praktycznie wszędzie. I w ten właśnie sposób zjechaliśmy piękne okolice Nazare, czuliśmy wiatr we włosach, ciepłe powietrze, zatrzymaliśmy się w uroczym miasteczku São Martinho do Porto i nie tylko – każdy kolejny pagórek zachwycał coraz bardziej …

 

Zachód słońca chcieliśmy oglądać z plaży o której pisałam wyżej (tej pustej, z błękitną laguną). Niestety w Portugalii do zachodów nie mieliśmy szczęścia. Mimo to schowaliśmy się w wyżłobionej przez wiatr i wodę jaskini i wyobrażając sobie idealny zachód słońca czekaliśmy na nastanie zmroku.

FullSizeRender 2

Nazare to też oczywiście urocze uliczki, kolorowe kamienice, błękitne azulejos i wiszące pranie. Promenada przy plaży pełna jest turystów, restauracji i sklepików z pamiątkami, ale wystarczy zagłębić się w jedną z wąskich uliczek aby w pełni poczuć portugalski klimat miasta, w którym żony czekały lata na swych mężów wypływających na morze. Wiąże się z tym nawet pewien zwyczaj. Każdego dnia po wypłynięciu mężów, kobiety zakładały na siebie dodatkową spódnicę. Tradycja pozostała i do dziś można obserwować Portugalki zakrywające biodra wieloma warstwami spódnic.

FullSizeRender 4FullSizeRender 8Processed with VSCO with g3 preset

Po 5 dniach aktywnego wypoczynku w Nazare wyruszyliśmy w dalszą podróż na południe, o której opowiem już niedługo! Jedno jest pewne. Jeśli szukacie miejsca, w którym można odpocząć ale i aktywnie spędzić czas, wylegiwać się na plaży i spacerować po malowniczych ścieżkach – to miejsce doskonale się nadaje. Małym minusem jest lodowata woda, ale czego można się spodziewać po oceanie? Nazare pozostawiło we mnie wiele przyjemnych wspomnień, do których pewnie często będę wracała! Może zaskoczy i Was!

Odhaczyliście juz Portugalię na swojej podróżniczej liście? A możecie macie ją w planach? Dajcie znać!

Pięknego dnia tego cudownego lata życzę,

Angelika.

Opublikował/a

optymistyczna studentka psychologii stosowanej i j. chińskiego. marzycielka. wieczna podróżniczka. kochająca fotografię, dobre jedzenie, piękne miasta, wciągające książki, ciekawych ludzi, magiczne chwile. nielubiąca się nudzić, wdzięczna, pozytywnie nastawiona do świata.

9 thoughts on “DLACZEGO W PORTUGALII WARTO WYPOCZYWAĆ W NAZARE?

  1. Mnie Nazare oczarowało głównie piękną plażą. To miejsce jest niesamowite ! Magiczne ! Tajemnicze, odużające i bywa niebezpieczne. O tak ! Atlantyk bywa nieprzewidywalny, pewnie dlatego jest taki niesamowity. Nazare mnie oczarowało pod każdym względem. Jestem absolutnie zakochana w tym kraju, nie byłam jeszcze tylko w Faro i na Azorach. Każdego kto się tam wybiera ostrzegam ! W tym kraju można się zakochać ! Wróciłam kilka dni temu i myśle, że odwiedzę ten kraj jeszcze nie raz. Najpierw oczarowała mnie Madera, ale kontynent jest równie zachwycający. Gdybym kiedykolwiek jeszcze wybierają się na plażowanie w Portugalii kontynentalnej to tylko Nazare ! 🙂

    Polubienie

      1. Pogoda była wymarzona ! Trochę w Hiszpanii popadało (byłam jeden dzień), a tak wiało jedynie na Cabo de Roca, no i w Porto było dość mgliście do południa, dzięki temu myśli niesamowity „londyński” klimat, taki mroczny do tego tylko wrzask mew. Cudnie ! W ubiegłym roku byłam w sierpniu 2 tyg na Maderze to było dość wietrznie przez pierwsze 3 dni. Na Maderze czuć już wpływy Afryki, suchy wiatr znad Sahary z ziarenkami piasku…rozmarzyłam się ! 😁 Byłaś w Lizbonie w oceanarium ? Zrobiło na mnie ogromne wrażenie ! Chyba punkt konieczny do zobaczenia. Czuje wciąż niedosyt tego kraju, fajnie byłoby tam zamieszkać choćby rok !

        Polubienie

  2. Bardzo ciekawa relacja 🙂 Nie byłam w Portugalii, ale wciąż myślę o tym, by tam się wybrać. Teraz wiem, że nie tylko Lisbona warta jest odwiedzin, ale i nieznana mi dotąd miejscowość Nazare.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s