Podsumowań czar – jak dobrze zakończyć rok | REFLEKSYJNIE

Kiedy przychodzą ostatnie dni grudnia, zawsze mam z tyłu głowy myśl o robieniu podsumowań. Podsumowań minionego roku, własnego rozwoju, przemiany, dokonanych zmian, przebytych kilometrów, większych i mniejszych sukcesów, porażek, nauczek, lekcji życia. 

Podsumowania są dla każdego. Forma może być różna. Ja po prostu piszę. Otwieram Pamiętnik i zaczynam wracać myślami do stycznia, który stanowił początek kolejnego już, wyjątkowego okresu. Można zapisywać sukcesy, wypisywać od myślników ważne wydarzenia, tworzyć mapy myśli składające się z przeżyć, emocji czy sytuacji a nawet składać albumy zawierające fotografie przełomowych zdarzeń i momentów.

Najważniejsza jest ta chwila, kiedy stwierdzamy, że jesteśmy gotowi i decydujemy się na zmierzenie z lepszymi, jak i gorszymi chwilami roku, który właśnie dobiega końca. Warto  poświęcić sobie na to choć jeden wieczór, żeby móc w spokoju i bez pośpiechu przyjrzeć się kwestiom, na które często brakuje czasu podczas codziennego życia.

A CO MI DAJĄ PODSUMOWANIA? czyli lista rzeczy, na które warto zwrócić uwagę podczas rozrachunku z minionym rokiem:

1. Bilans korzyści i strat

Każdy rok niesie ze sobą dobre, jak i złe chwile. Ważne jest to, aby zdawać sobie z tego sprawę i wiedzieć nad czym pracować w kolejnym. Każdorazowy, odniesiony sukces daje nam siłę i poczucie kontroli, które automatycznie zamienione w motywację, pozwalają na osiąganie coraz więcej i więcej. Koło kręci się samo, a my możemy skupić się na byciu szczęśliwym i realizowaniu marzeń.

Z jakich własnych dokonań jestem najbardziej dumny?

Jakie wydarzenie miało na mnie największy wpływ?

W czym okazałem się wygranym a w czym przegranym? 

Które chwile należą do najlepszych i najpiękniejszych, a o których chciałbym zapomnieć? 

Czego nowego nauczyłem się a na co nie miałem czasu?

Odpowiedź na takie pytania pozwala nam żyć bardziej świadomie. Żyć z większą znajomością siebie i swoich możliwości. Jeśli coś ewidentnie nie wychodzi nam od dobrych paru lat – najwidoczniej nie jest dla nas lub powinniśmy poświęcić temu więcej uwagi. Natomiast małe sukcesy, realizowane powoli ale skutecznie napewno przeradzają się w korzystne zmiany albo są przyczynami dobrego samopoczucia, dumy z siebie czy samoakceptacji. Spójrz, jakie korzyści a jakie straty przyniósł Ci ten rok i zapisz to.

2. Wdzięczność

Jakie wydarzenia i decyzje najbardziej wpłynęły na moje szczęście?

Dzięki czemu / komu mogłem doświadczać radości?

Podsumowania pozwalają zauważyć kwestie, na które normalnie nie zwracamy uwagi. Nie mamy czasu przystanąć i pomyśleć, tylko śpieszymy się bez końca. Podsumowania ukazują nam osobę, która przez 365 dni doznawała wyjątkowych emocji, różnorodnych przeżyć, nowych uczuć, na której drodze stawali nowi ludzie, dzielący się własnym doświadczeniem i dorobkiem. Tą osobą jesteśmy my. Podsumowania dają możliwość dostrzegania ogromnej ilości bodźców, które działają na nas przez cały rok, a których efekty widać dopiero z czasem.

Podziękuj za ludzi, którymi się otaczasz. Zobacz, jak wiele dokonałeś w minionym roku. Podziękuj sobie za każdy wysiłek. Przyjrzyj się emocjom, które Tobą kierowały. I bądź wdzięczy. Wdzięczny za kolejny rok, który już za Tobą i ten następny, przez Tobą. Wdzięczność daje dobro a dobro, przyciąga to, co dobre. Dobrze, jest żyć wśród dobrego.

3. Obraz mojego życia & Pamiętnik

Kiedyś praktycznie codziennie pisałam Pamiętnik. Czasu było więcej, a życie bardziej beztroskie. Teraz sięgam do niego tylko w wyjątkowych momentach, ale jeśli już go trzymam w ręce, mija cały wieczór, aż wszystko, co do tej pory nazbierało mi się w głowie, przeniosę na papier.

Podsumowania pozwalają zapisać najważniejsze dni, najpiękniejsze chwile, do których jestem pewna, że z radością będziemy wracali za kilkanaście lub kilkadziesiąt lat. Pamięć jest ulotna, a papier trwały. Warto więc z tego korzystać i myśli, które teraz krążą nam po głowie umieszczać na kartce. Bo fajnie będzie do tego kiedyś wrócić, bo będzie śmiesznie się pośmiać, bo miło będzie znów poczuć się kiedyś jak beztroski nastolatek z „milionem” problemów, kiedy życie będzie wyglądało już nieco inaczej 🙂

4. Motywacja do pragnienia więcej i więcej

Co chcę zabrać ze sobą do kolejnego roku a co porzucę?

Co już osiągnąłem ale jeszcze wymaga poprawki?

Jakie były moje priorytety i jak się zmienią w następnym roku? 

Skoro już osiągnąłem tak wiele, to na co przyjdzie pora w 2017 roku? 

Pisanie podsumowania jest tak jakby pierwszym etapem tworzenia nowych Postanowień Noworocznych. Kiedy widzę, że dany rok przyniósł tyle dobrego, to w głowie już mam plany na rok kolejny. Kwestie, które jednak mnie zawiodły, staram się przepracować i spojrzeć na nie z innej perspektywy. Każde podsumowanie pokazuje nam nasze możliwości, zdolności czy umiejętności. Poprzeczka zawsze powinna iść coraz wyżej, dlatego takie rozliczenia ze sobą pozwalają układać coraz to większe, bardziej ambitne i wymarzone lub realistyczne plany na przyszłość.

 

 

Życzę wszystkim magicznych, ostatnich dni pięknego 2016 roku. Znajdźcie chwilę, zdobądźcie się na refleksję, popatrzcie na siebie krytycznym okiem, wyciągnijcie to, co najlepsze i zapiszcie przemyślenia. Podsumowania uczą nas patrzeć na siebie z różnych perspektyw oraz zwracać uwagę na kwestie, które mogły zostać pominięte.

Kluczem do szczęśliwego życia jest życie świadome, dlatego zatrzymajmy się na chwilę i rzućmy okiem na rok, który z pewnością był źródłem wielu zmian, przełomowych wydarzeń, nowych emocji, kluczowych decyzji czy spełniania życiowych marzeń… 

A jakie są Wasze podsumowania? Jeśli macie ochotę, podzielcie się ze mną swoimi refleksjami. Będę przeszczęśliwa!

A.

Opublikował/a

optymistyczna studentka psychologii stosowanej i j. chińskiego. marzycielka. wieczna podróżniczka. kochająca fotografię, dobre jedzenie, piękne miasta, wciągające książki, ciekawych ludzi, magiczne chwile. nielubiąca się nudzić, wdzięczna, pozytywnie nastawiona do świata.

4 thoughts on “Podsumowań czar – jak dobrze zakończyć rok | REFLEKSYJNIE

  1. Ja robię sobie takie podsumowania w głowie. Chociaż może częściej niż raz w roku. Jednak takie generalne duże samo wychodzi podczas ostatnich dni grudnia i/lub pierwszych stycznia. Fajna i potrzebna sprawa. Pokazuje nasz rozwój i to ile jeszcze musimy zrobić w jakimś kierunku,pozwala wyciągać wnioski z błędów i porażek. A i osiągnięcia można dostrzec,które pojedynczo może nie wyglądają na wielkie,ale jak się je zbierze do kupy to już miło to wygląda i motywująco. Wszystkiego dobrego w nowym roku! 😉

    Lubię to

    1. Takie podsumowanie w głowie to też coś, co pozwala nam żyć bardziej świadomie 🙂 Ja bardzo lubię takie chwile refleksji, bo uwypuklają nasze działania i zwracają naszą uwagę na pierwotnie mało ważne lub wydające się nieistotne kwestie 🙂 Miłego dnia!

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s