A Ty? Masz swoją mapę marzeń? | REFLEKSYJNIE

Mapy marzeń. Nieograniczone możliwości. Podróż w daleką przyszłość. Wiara, że wszystko jest możliwe. Że możesz mieć dokładnie to, czego zapragniesz. Świadomość, że świat jest dobry, bo może dać Ci tyle radości. Myśl, że to wszystko masz, rozsadza Cię od środka. Tak mi kojarzą się mapy marzeń. Po co są? Czy jest sens je tworzyć? W czym mają pomóc?

fullsizeoutput_96c

Uwielbiam je i nie wyobrażam sobie mojego życia bez mojej prywatnej mapy. Pierwszą w życiu stworzyłam mniej więcej 4,5 roku temu. Zainspirował mnie film „Sekret”, po obejrzeniu którego,  przeczytałam książkę Rhondy Byrne o takim samym tytule. Pamiętam, że któregoś zimowego wieczoru usiadłam z rodzicami i bratem i zaczęliśmy wypisywać wszystkie marzenia, jakie tylko przyjdą nam do głowy. Nie myślałam racjonalnie. Myślałam życzeniowo. Mój mózg był pełen pragnień, które przelałam na papier. Jednak to nie wystarczyło. Przez kolejne wieczory szukałam w internecie obrazków, które jak najlepiej zobrazują moje marzenia. A później? Zakleiłam połowę szafy w moich widzimisię, które tylko czekały na spełnienie. Byłam szczęśliwa, że stworzyłam taką swoją mapę, ale nie poświęcałam jej później znacząco dużo czasu. Po prostu była przy moim biurku, w zasięgu wzroku. Po kilku latach miałam nieoczekiwany remont, wraz z którym meble wraz z mapą marzeń wyjechały z mojego pokoju. Mniej więcej rok temu, znalazłam w pamiętniku listę marzeń, którą sporządziłam te kilka lat wcześniej. Ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu, wiele z moich marzeń zostało już zrealizowanych, a ja nawet do końca nie zdawałam sobie z tego sprawy! Wtedy zrozumiałam magię map marzeń.

  • Każdy ma marzenia.

Często jednak wydaje nam się, że nie ma sensu marzyć o czymś, czego realizację trudno jest nam sobie na chwilę obecną wyobrazić. Weź kartkę papieru i sporządź listę wszystkich rzeczy, które Cię interesują, które chcesz otrzymać, wszystko czego chcesz doświadczyć. I zrób to dokładnie teraz. Nie odkładaj na później. Niezależnie od tego, jak jest teraz, przelej na papier totalnie wszystkie pragnienia. Nawet te najbardziej nieprawdopodobne. Po co? Po to, żebyś zobaczył własną moc sprawczą! Skoro możesz sobie to wyobrazić, nie ma na świecie żadnych przeszkód, które uniemożliwiłyby Ci tego dokonać.

  • Listy są w porządku. Ale to obraz sprawia, że łatwiej nam się wizualizuje.

Powycinaj zdjęcia, podrukuj obrazki, które od razu kojarzą Ci się z Twoim marzeniem. Zorganizuj sobie miejsce na własną, prywatną mapę marzeń i stwórz ją tak, żeby jak najbardziej oddawała Ciebie, a jej widok po prostu cieszył Twoje wnętrze.

  • I uwierz…  Po prostu uwierz, że to wszystko jest już Twoje.

Czy sama myśl o tym, że mógłbyś to wszystko mieć nie sprawia już, że stajesz się szczęśliwszy? A czy to szczęście nie napędza motywacji do działania, która pozwoli je przedłużyć? Zachowuj się tak, jakbyś już to wszystko miał, co pozwoli na przyciągnięcie do siebie tego, czego pragniesz.

„Pierwszy krok podejmij w wierze. Nie musisz widzieć przed sobą całej drogi. Zrób ten pierwszy krok.” – Martin Luther King

  • Nie musisz myśleć o tym codziennie, nieprzerwanie. Nie.

Ważne jest to, że wiesz że Twoja mapa składa się z Twoich marzeń, a realizacja każdego z nich sprawi, że dzięki drobnym radościom, będziesz przybliżał się do mety, jakim jest szczęście i zadowolenie z własnego życia. Nasza podświadomość jest wielka i nie zapomina o pragnieniach, które mamy. Ważne jest jednak, aby je nazwać, bo jeśli nie określimy dokładnie czego chcemy, to skąd mamy wiedzieć do czego dążyć?

  • I nigdy, ale to przenigdy się nie poddawaj.

Nie wyszło teraz. To wyjdzie za innym razem. Skoro już sama wizualizacja marzeń sprawia, że czujesz się lepiej to jak poczujesz się, jeśli Twoje pragnienie zostanie zrealizowane? Jak na Ciebie wpłynie? Poczujesz swoją siłę i sprawczość! Uświadomisz sobie, że inne cele też mogą zostać zrealizowane!

Mi, mapy marzeń pomogły nazywać to, czego chcę i czego oczekuję od własnego życia. Sam proces twórczy jest bardzo przyjemny. A jeszcze przyjemniejsze było dla mnie wrócenie do mojej mapy po kilku dobrych latach i ujrzenie, jak wiele z moich marzeń się spełniło! Kiedy tworzyłam swoją pierwszą mapę byłam 17-latką, bez pomysłu na studia, ale z ogromnymi wymaganiami i oczekiwaniami wobec przyszłości. Byłam pozytywnie zaskoczona, kiedy zobaczyłam, jak wiele z moich przeszłych pragnień odnosi się do mojej codziennej teraźniejszości.

Mapy marzeń to mój największy przyjaciel, który wie, czego tak na prawdę potrzebuję i zawsze siedzi głęboko we mnie, dzięki czemu nie zostaje zapomniany. Mapy marzeń pozwalają mi poczuć własną siłę i moc. W momencie kiedy po raz pierwszy w nie tak na prawdę uwierzyłam, przepadłam. Teraz po prostu wiem, że jeśli coś zapiszę to to się spełni. Dlaczego? Bo ja pragnę, żeby to się spełniło! A taka świadomość daje mi ogromną siłę i poczucie odpowiedzialności za własne życie. I życzę tego Tobie. Bo jeśli nie Ty, to kto ma o nim decydować? 

P.S: Dla każdego, komu jeszcze nie było dane poznać się z filmem „Sekret” – szczerze polecam. (https://www.youtube.com/watch?v=iCoQpzoV-ao). Zachęcam też do przeczytania książek „Sekret”, „Sekret. Potęga młodości” oraz „Sekret. Siła”. Lektura, która wznosi na wyżyny, naprawdę.

„Najpierw śnię o malowidłach, po czym maluję swoje sny.” – Vincent van Gogh

Dużo siły oraz wewnętrznej radości na te cudowne, magiczne, jesienne dni życzę! I oczywiście powodzenia w tworzeniu własnej Mapy Marzeń!

Opublikował/a

optymistyczna studentka psychologii stosowanej i j. chińskiego. marzycielka. wieczna podróżniczka. kochająca fotografię, dobre jedzenie, piękne miasta, wciągające książki, ciekawych ludzi, magiczne chwile. nielubiąca się nudzić, wdzięczna, pozytywnie nastawiona do świata.

13 thoughts on “A Ty? Masz swoją mapę marzeń? | REFLEKSYJNIE

  1. Ja juz od lat zyje wg „Sekretu”i nie tylko na bazie tej jednej ksiazki.
    Ksiazka ktora czytalam bardzo dawno temu i ktora mi otworzyla szerzej oczy byly… „Rozmowy z Bogiem Neale Donald Walsch. Potem przyszly inne autorstwa Eckhart Tolle, Gregg Braden, Louise Hay itd. Dzieki lekturze wlasnie takich ksiazek zrozumialam, ze nasze zycie ZAWSZE mamy we wlasnych rekach. Dlatego tak wazne jest aby nauczyc sie zyc w zgodzie z wlasnym sercem i jego sluchac podszeptow.

    Polubienie

  2. Ja zrobiłam 3 mapy marzeń, z pierwszej spełniło mi się bardzo wiele rzeczy, jednak na te największe nadal czekam. Chociaż wiem, że już niedługo, bo również wierzę w Sekret i wszystko jest na dobrej drodze żeby się spełnić. Myślę właśnie o tym żeby po raz kolejny usiąść i na spokojnie ponazywać swoje marzenia, zrobić piękną mapę i zacząć realizować to wszystko 🙂

    Polubienie

    1. Ja też traktuje mapy marzeń jako takie podświadome pomoce, bo czasem nie zauważam że spełniam pokolei marzenia które się na mojej znajdują, a jak już się zorientuję to mam niemałą niespodziankę 🙂

      Polubienie

  3. Widziałam i czytała Sekret, bardzo lubię taką tematykę;) Mapy marzeń jeszcze nie robiłam, może to właśnie mój czas na to działanie 😉

    Polubienie

  4. Przeczytałam książkę pt. „Sekret” i zirytowała mnie swoją irracjonalnością i naiwnością, chociaż czytało się całkiem lekko. Przyznam szczerze, że jakiś okruszek prawdy „Sekret” faktycznie w sobie skrywa(cóż za gra słów hehe), czyli to, że pozytywne myślenie podnosi standard życia, ale to ta jedyna kropla prawdy w całym morzu fałszu. Oczywiście każdy ma prawo do własnego zdania, ale mnie książka nie przekonała. 😉 Samo ilustrowanie marzeń uważam za fajny pomysł. To musi być interesujące tak obserwować progres realizowania własnych celów.

    Polubienie

    1. Zgadzam się, że wiele osób może odebrać „Sekret” negatywnie. Ja, mimo wszystko, traktuję tą filozofię jako moją podstawę, do wszystkiego, co tyczy się mojego rozwoju. Ta książka nauczyła mnie cieszyć się z nieuzyskanych jeszcze marzeń, a ta radość stawała się krokiem do ich zrealizowania 🙂 Wiem, że dla wielu osób, może to brzmieć trywialnie, ale naprawdę uważam, że przez to, że cały świat składa się z energii a w raz z nim też i człowiek, możemy tą energię kształtować na swoje sposoby. Ja nauczyłam się kształtować ją tak, aby pomagała mi w realizacji pragnień (nie wpuszczam do siebie negatywnych myśli, zawsze je wypieram) i widzę, że te kilka lat przez które to praktykuję znacząco różnią się od poprzednich. Czasem warto otworzyć się na coś niepewnego, chociaż żeby spróbować, dasz temu szansę? 🙂

      Polubienie

    1. Mi bardzo pomagają takie mapy, a jak cieszą jak po jakimś czasie zauważę, że już kilka marzeń, które kiedyś wydawały mi się niemożliwe zostały już spełnione! 🙂 Grunt to, nie myśleć zdroworozsądkowo tylko pozwolić sobie na trochę fantazji 🙂 Jak dla mnie to idealna przyjemność na jesienne wieczory. Trzymam kciuki za Twoją mapę!

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s