Wspomnienia na całe życie – AUTOSTOP

Majówka, którą właśnie z bólem serca kończę, była dla mnie najlepszym z możliwych początków kolejnego miesiąca. Mimo, że spędzona na miejscu, w Krakowie, dała mi kopa na działania i energię na cały maj! Dzisiaj wróciłam z miłym sentymentem do tamtego roku, kiedy to początek tego miesiąca spędzałam w nieco inny sposób.
Wybrałam się do Paryża – miasta ideału, które pokochałam od pierwszego wejrzenia, klimatycznego, wyjątkowego i takiego, w którym chce się żyć na jeszcze większych obrotach! Chciałam rozpisać się teraz na ten temat, ale coś w mojej głowie zmieniło te plany. Miał być post o romantycznej stolicy Francji, ale nie – będzie o AUTOSTOPIE.

A dlaczego akurat o tym? Sprawa prezentuje się tak, że do Paryża dotarłam właśnie w ten sposób. Decyzja, którą podjęłam, zszokowała chyba najbardziej mnie samą. Hmm może trochę bardziej moich rodziców, którzy jednak po 10 oddechach i przemyśleniu tej kwestii, stwierdzili, że to na pewno będzie super przygoda! Ja sama, nigdy nie byłam specjalną zwolenniczką tego typu eksperymentowania w trakcie podróży. Ba! Wściekałam się okropnie, kiedy moja druga połówka wspominała cokolwiek na ten temat! Chyba jednak, po przeanalizowaniu kosztów i korzyści, doszłam do wniosku, że warto. Zaryzykowałam i udało się! A wspomnienia mam w głowie każdego dnia!

IMG_9274
kartony to obowiązkowe wyposażenie 🙂

Ale co jest najistotniejsze? Ważne, żeby się nie bać! My na swojej drodze spotkaliśmy 4 cudownych kierowców. Każdy miał do przekazania tyle wspaniałych rzeczy, których na pewno nie usłyszałabym od pasażera siedzącego w pociągu obok. I nie wierzę w to, że akurat nam się udało i akurat wszyscy byli mili. Nie. Po prostu, jak już ktoś chce pomóc to możemy być pewni – przeżyjemy wspaniałą przygodę.

Do każdego auta wchodziłam, jakbym zaczynała czytać książkę od połowy. Po czym, wychodząc – urywałam w środku kolejnego rozdziału. Wszyscy mężczyźni dzielili się z nami tak niesamowitymi przemyśleniami na temat życia, że stwierdzam wszem i wobec – autostop jest super! Oni się po prostu otwierali! „Dowiedziałam się”, że z kobietami to wcale nie jest tak łatwo a powiedzenie, że są z Wenus to najprawdziwsza prawda! Facetów trzeba traktować po męsku, tak jak należy i nie wymagać cudów, bo czasem to po prostu nie leży w ich „zakresie obowiązków”. Nauczyłam się jeszcze bardziej doceniać dobro płynące od innych. Karma zawsze wraca. To, co dajemy, dostaniemy z powrotem. Od nas zależy już to, co to będzie. Świat jest piękny! Wypełniony cudami w postaci miejsc, ludzi, zdarzeń, momentów a do szczęścia tak na prawdę wystarczy mi tylko słońce. Jadąc z przesympatycznym mężczyzną, na trasie z Chemnitz do Kolonii, goniliśmy zachodzące słońce. Trasa prowadziła ciągle na zachód a oglądany przeze mnie na autostradzie obraz zachodzącego słońca wydawał się nie mieć końca. Było magicznie. W momencie, kiedy mój los był niezależny ode mnie, bo ja jedynie siedziałam z tylu na fotelu pasażera, zdałam sobie sprawę z tego, jakie życie może być wspaniałe, jeśli czujemy się na prawdę bezpieczni. Miły staruszek zboczył dla nas z trasy jakieś kilkadziesiąt kilometrów, wjechał do zakorkowanego miasta i wysadził bezpośrednio pod wspaniałą Kolońską Katedrą. Brak słów.

Dlaczego zachęcam do autostopu? Bo otwiera na świat. Pokazuje wnętrza osób, których nie mielibyśmy szansy spotkać. Bo nic nie kosztuje. Nie lubię wydawać pieniędzy na coś, na czym mogę zaoszczędzić. Wrażenia z podróży są niesamowite! Oczywiście – trzeba być ostrożnym, ale już krótka rozmowa z kierowcą przed wejściem do auta, pokazuje zielone albo czerwone światło. Jak się wahamy to nie – nie wsiadamy. Język nie stanowi żadnej bariery. Z każdym człowiekiem można się jakoś dogadać. Łamanym angielskim, niemieckim, migowym.. uda się! Polecam też przygotować sobie trasę przed wyjazdem. Które drogi doprowadzą nas najszybciej do celu, a których miast raczej unikać, ze względu na problem wydostania się z nich, jeśli nie mamy zorganizowanego środka transportu?

IMG_9303
droga w stronę słońca …

Zalety wyraźnie przeważają! Cudowna przygoda, mnóstwo wspomnień, nowa wiedza, zdrowa adrenalina, nieoczekiwane zwroty akcji, radość, satysfakcja i duma! Myślałam pozytywnie i trasę 1100 km pokonałam w 13 godzin. Biorąc pod uwagę brak planu i nieprzewidywalność zdarzeń, myślę, że to całkiem dobry wynik. Oczywiście, szybciej byłoby samolotem. Ale na „bliskich” europejskich odcinkach, warto zaufać autostopowi. Bo jeśli od razu będzie tak prosto i łatwo, to do czego będziemy kiedyś dążyć?

Opublikował/a

optymistyczna studentka psychologii stosowanej i j. chińskiego. marzycielka. wieczna podróżniczka. kochająca fotografię, dobre jedzenie, piękne miasta, wciągające książki, ciekawych ludzi, magiczne chwile. nielubiąca się nudzić, wdzięczna, pozytywnie nastawiona do świata.

4 thoughts on “Wspomnienia na całe życie – AUTOSTOP

  1. Jeeejku, za każdym razem, kiedy czytam/słucham opowieści ludzi o podróżach autostopem, szeroko otwieram usta ze zdziwienia. Albo raczej podziwu – tak Wam zazdroszczę ❤ mam nadzieję, że i ja kiedyś się przełamię i spełnię to marzenie 🙂

    Polubienie

    1. Jak byś kiedykolwiek miała możliwość podróży gdzieś autostopem, to nawet się nie zastanawiaj! Tego nie da się opisać słowami. Nie da się przekazać tych przeżyć 🙂 Samemu trzeba spróbować ❤

      Polubienie

  2. Mam bardzo podobne przemyślenia. Całkiem przypadkowo spróbowałam autostopu i przepadłam. Jedyne, co teraz siedzi mi w głowie to – kiedy znów mogę ruszyć w drogę. Żałowałam bardzo w tym roku, że nie wybrałam się na autostopową majówkę. Ale, ale – nadrobię to w przyszłym roku 🙂

    Polubienie

    1. Gdybym miała więcej czasu na podróże, wszędzie jeździłabym stopem! Niesamowite, wyjątkowe przeżycie! I można spotkać się z taką dobrocią ludzką, której normalnie nigdy się nie spotka ❤ Wystarczył raz i też się zakochałam ❤

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s